Krakowska mapa kawy specialty ciągle się zagęszcza, a najnowsza pinezka tkwi na Mazowieckiej: COPPA, mała kawiarnia, która zrobiła coś, na co większość kawiarni się nie odważa, czyli wypisała deser na szyldzie. Pełna nazwa to COPPA Specialty Coffee and Tiramisu, a kolejność tych słów to cały pomysł. Kawę traktuje się tu poważnie, ale to, co masz zapamiętać i w czym lokal się specjalizuje, to tiramisu. Przy pierwszej degustacji zasługuje na tę rolę: krem ma prawdziwą nutę kogla-mogla, tę żółtkowo-cukrową słodycz, na której wszyscy się wychowaliśmy, i nie przekracza granicy przesłodzenia.
Jak na otwarcie to wąski i pewny siebie zakład. Kraków ma mnóstwo dobrych flat white i krótką listę przyzwoitych tiramisu, ale bardzo mało miejsc zbudowanych wokół jednego i drugiego, które zapraszają, żeby usiąść i zostać na dłużej. COPPA sama zaprasza, żeby wejść, rozgościć się i nacieszyć chwilą, co brzmi mniej jak kawa na wynos, a bardziej jak lokal, w którym naprawdę się siedzi. Działa siedem dni w tygodniu, w dni powszednie od wczesnego rana, po krowoderskiej stronie centrum.
COPPA Specialty Coffee & Tiramisu
Otwarta w 2026 roku na Mazowieckiej. Pełna recenzja BiteKrakow po naszej wizycie.
Dla porządku: Mazowiecka biegnie przez Krowodrzę, mieszkalną dzielnicę na zachód od Starego Miasta, gdzie czynsze są niższe, a kawa coraz lepsza, i właśnie dlatego nowe kawiarnie specialty lądują tutaj, a nie przy Rynku Głównym. Jeśli układasz sobie szerszą mapę, zacznij od naszego przewodnika po kawie specialty według dzielnic, a COPPA to otwarcie, które zasłuży tam na miejsce, kiedy sami usiądziemy z tiramisu.
Najważniejsze w skrócie
Gdzie dokładnie jest COPPA i kiedy jest otwarta?
Ul. Mazowiecka 60, Krowodrza, na zachód od centrum. Od poniedziałku do piątku od 8:00 do 19:00, w weekendy od 9:30 do 18:00. Otwarte codziennie, siedem dni w tygodniu.
O co chodzi w tej kawiarni?
Kawa specialty i tiramisu, właśnie w tym połączeniu, a specjalnością lokalu jest tiramisu. Pełna nazwa to COPPA Specialty Coffee and Tiramisu, deser gra tu pierwsze skrzypce, a własne hasło kawiarni mówi o domu twojego ulubionego tiramisu w Krakowie. Przy pierwszej degustacji tiramisu ma prawdziwą kogel-mogelową głębię, jak domowe żółtko ucierane z cukrem.
Byliście już?
Jedliśmy tiramisu i ma porządną kogel-mogelową głębię, więc to pierwsza degustacja, a nie suchy komunikat o otwarciu. Oceny BiteKrakow jeszcze nie wystawiamy, zostawiamy ją na pełną wizytę, także z kawą. Pełna recenzja wkrótce. Byliście już? Napiszcie na hello@bitekrakow.com.